Nie mam zwyczaju robić szumnych podsumowań, ale tym razem czuję, że chciałabym podzielić się z Wami tym, co przyniosły mi – jako Partnerce wydawnictwa Usborne – minione miesiące.
Już teraz mogę zdradzić, że rok 2025 był dla mnie czasem intensywnym zawodowo, a jednocześnie zaskakująco spokojnym. Pełnym rozmów, relacji, wspólnych działań i satysfakcji.
Relacje, rozmowy i wspólne drogi
To był rok spotkań. Rozmów z rodzicami, nauczycielami i miłośnikami książek. Współprac z placówkami edukacyjnymi – głównie przedszkolami, ale też żłobkami i szkołami podstawowymi – oraz z organizacjami i osobami, które, tak jak ja, wierzą, że warto otaczać dzieci językiem angielskim, a dobre książki dla dzieci są w tym ogromnym wsparciem.



Więcej offline, mniej pośpiechu
W 2025 roku bardzo świadomie zmieniałam proporcje między byciem online i offline. Zostawiałam więcej przestrzeni na spotkania na żywo, kiermasze książkowe i rozmowy twarzą w twarz.
I wiem, że teraz wypadałoby napisać, że offline jest super, a online złe, niezdrowe i męczące. Pewnie coś w tym jest, ale u mnie te proporcje odwróciły się przede wszystkim dlatego, że działalność online – głównie na Instagramie – zaczęła być po prostu mniej efektywna. Nadal uwielbiam tam działać i być w kontakcie z moją społecznością, ale nakłady pracy coraz częściej okazywały się niewspółmierne do efektów.
Niezależnie od powodów – to była dobra decyzja.



Anglojęzyczne książki Usborne w rękach małych i większych czytelników
Dzięki mojej pracy i pracy mojego zespołu – tysiące książek Usborne trafiło do małych i większych czytelników w Polsce (i poza jej granicami).
To książki, które:
- wspierają naukę języka angielskiego,
- budują relacje między dziećmi i dorosłymi,
- zachęcają do czytania,
- towarzyszą rodzinom na co dzień, a nie tylko „od święta”,
- są genialne zarówno pod względem estetyki, jak i merytoryki.
Kolejne powody do radości
Rok 2025, a raczej moje starania w nim, przyniosły także konkretne efekty. Zostałam najwyżej notowaną liderką Usborne w Polsce, a pod względem sprzedażowym uplasowałam się na drugim miejscu.
Między innymi dzięki tym wynikom wygrałam wycieczkę do Wietnamu – przeznaczoną dla zaledwie piętnastu Partnerek wydawnictwa Usborne (spośród ponad trzech tysięcy działających w Europie i Wielkiej Brytanii!).
To ogromne wyróżnienie, ale przede wszystkim potwierdzenie, że spokojna, konsekwentna praca z książkami Usborne przynosi efekty.
Był to mój drugi Travel Incentive. W maju 2025 roku zrealizowałam pierwszy – cudowny wyjazd na Azory.



Piąty rok współpracy jako Partnerka Usborne
2025 był moim piątym rokiem działalności jako Partnerka Usborne. Kolejnym, w którym niemal każdego dnia czułam wdzięczność, że wybrałam właśnie taką drogę zawodową.
To praca, która:
- daje mi satysfakcję,
- pozwala działać w zgodzie ze sobą,
- zostawia miejsce na życie poza pracą – i to naprawdę sporo miejsca 🙂,
- i wciąż przynosi radość, mimo upływu lat.
Współpraca z Usborne – kilka słów na koniec
Jak pewnie wiecie, Wy również możecie podjąć współpracę z wydawnictwem Usborne, a ja chętnie Was w tym poprowadzę. Podstawowe informacje na ten temat znajdziecie tutaj.
Bardzo chętnie porozmawiam też z każdą osobą, która chciałaby rozpocząć swoją książkową przygodę. Możecie śmiało pisać do mnie na Instagramie lub mailowo:
theverylittlereader(at)gmail.com
Dla osób, które już zdecydowały się na rozpoczęcie współpracy z Usborne, zostawiam link do założenia konta:
👉 https://partner.usborne.com/send-registration/the_very_little_reader
Do przeczytania 🙂

Brak komentarzy