Zanim sama zaczęłam współpracę z Usborne, zadałam sobie pytanie: czy to na pewno nie jest jakieś naciągactwo? Czy to bezpieczne, uczciwe i dla mnie? Dziś, po ponad pięciu latach działalności jako Partnerka wydawnictwa, wiem jedno. Usborne działa w modelu MLM, ale to nie ma nic wspólnego z podejrzanymi strukturami, których wiele osób (słusznie!) się obawia.
Czy Usborne to MLM?
MML to skrót od Marketingu Multi-Levelowego, czyli modelu sprzedaży, w którym produkty trafiają do klientów przez niezależnych partnerów – ludzi takich jak Ty i ja. Usborne działa właśnie w takim modelu marketingu wielopoziomowego.
Co to oznacza w praktyce? Partnerki (arabiają przede wszystkim na własnej sprzedaży książek, ale mają też możliwość budowania zespołu – czyli zapraszania innych osób do współpracy. Gdy ktoś dołącza z mojego polecenia, również otrzymuje szansę, by działać tak jak ja. Może promować angielski i książki Usborne, rozwijać się zawodowo i pracować na własnych zasadach. Nic mi nie płaci (!). Podczas zakładania konta, nowa Partnerka kupuje jedynie pakiet książek w promocyjnej cenie (za 60 funtów zamiast 150 funtów) i sama decyduje, co z tymi książkami zrobi dalej.


No dobra, ale gdzie w tym korzyść dla mnie? Już tłumaczę. Każda osoba, która dołączyła za moim pośrednictwem jest pod moimi skrzydłami. Wspieram ją w książkowej działalności – podpowiadam różne rozwiązania, inspiruję, pomagam rozwiązać zagwozdki. Jeśli ta osoba – moja teammie, zdecyduje się później złożyć zamówienie, to Usborne (podkreślam Usborne), wypłaca mi prowizję (% od zamówienia). I ma to według mnie duży sens. Wspieram kogoś, dzielę się doświadczeniem, poświęcam czas. Jeśli teammie czerpie z tego, działa, to prowizja jest dla mnie wynagrodzeniem za moje zaangażowanie. I w drugą stronę też to działa. Jeśli będę stawać na głowie, ale teammie nie będzie sprzedawać i zamawiać książek, to moja praca jest pro bono. Żadnego wynagrodzenia z tego mieć nie będę, takie ryzyko zawodowe. I jeszcze jedna sprawa. Zapraszanie do Usborne, tylko po to, żeby kogoś „złapać” nie miałoby sensu. Za samą rejestrację/wykupienie pakietu startowego nic nie mam.
Mam nadzieję, że rozumiesz już, że Usborne to nie piramida finansowa. Współpraca z wydawnictwem jest w pełni legalna i akredytowana przez brytyjskie Direct Selling Association. Oznacza to, że firma działa transparentnie i etycznie. Usborne to uznane na całym świecie wydawnictwo z ponad 50-letnią historią. Specjalizuje się ono w książkach dla dzieci i młodzieży – edukacyjnych, pięknie wydanych, dostosowanych do różnych etapów rozwoju.. Nikt (a przynajmniej nikt, kogo znam z Usborne) nie obiecuje tu złotych gór ani „szybkiego wzbogacenia się”. To raczej praca dopasowana do stylu życia rodziny, elastyczna i pełna możliwości rozwoju – jeśli tylko masz na to przestrzeń i chęci.



Kim są Partnerki Usborne?
Independent Usborne Partners to osoby współpracujące z wydawnictwem. Wśród nas są głównie mamy, nauczycielki, pasjonatki czytania, osoby, które chcą polecać książki innym rodzicom lub nauczycielom. Z radością opowiem Ci, jak to wygląda „od kuchni”.
Co daje bycie Partnerką Usborne?
- Dostęp do genialnych książek po angielsku prosto z UK
- Zniżki, bonusy, promocje dla Partnerek
- Możliwość prowadzenia sprzedaży w swoim stylu
- Społeczność pełna inspiracji
- Wsparcie mentora
- Dla osób chcących sprzedawać i/albo budować zespół– źródło dochodu
To zdecydowanie opcja dla tych, którzy chcą otaczać dzieci angielskim, dzielić się wartościowymi treściami i jednocześnie działać elastycznie, w zgodzie ze sobą.



Jeśli ten temat Cię interesuje – zajrzyj tutaj i napisz do mnie!
Chętnie opowiem więcej o tym, jak wygląda współpraca z Usborne, jak zacząć, jakie książki polecam na start i czego możesz się spodziewać.

Brak komentarzy